II Niedziela Wielkiego Postu - 01.03.2026
Objawienie się Chwały
Tu właśnie powinno zamknąć się wszelkie oko, z obawy, by nie zostało ono oślepione tak żywym, tak jasnym światłem. Tu właśnie wszelki język powinien zamilknąć, z obawy, by starając się odkryć tak doskonałe piękno, nie rzucił on na nie skazy. Tu właśnie powinien ukorzyć się we czci wszelki umysł, z obawy, by nie został przytłoczony ogromnym ciężarem chwały Bożej Mądrości, gdyby ośmielił się ją zgłębiać. To jest myśl, którą Duch Święty, ze względu na naszą słabość, przekazuje nam w Księdze Mądrości, ułożonej tylko dla nas, o owej Mądrości: „Tchnieniem bowiem jest mocy Bożej i czystym wypływem jasności Boga wszechmogącego, i dlatego nic skalanego do niej nie wchodzi; jasnością jest bowiem wiecznej światłości i obrazem bez zmazy Boskiego majestatu, i wyobrażeniem dobroci Jego” (Mdr 7, 25–26) […] To w tym najwyższym pięknie Mądrości, Bóg Ojciec upodobał sobie w wieczności i w czasie, jak On sam zapewni wyraźnie w dniu Jej Chrztu i Przemienienia: „Oto mój Syn umiłowany, w którym wielce sobie upodobałem” (Mt 3, 17; 17, 5). Mądrość Przedwieczna wreszcie, by jak najbardziej zbliżyć się do ludzi i dać im najczulszy dowód swej miłości, posunęła się aż do tego, iż stała się człowiekiem, stała się dzieckiem; i do tego, że – uboga – umarła dla nich na krzyżu.