Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela - 24.06.2023r.

„Otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga”

Zachariasz milczy i traci możliwość mówienia aż do narodzin Jana, prekursora Pana, co przywraca mu mowę. Co oznacza milczenie Zachariasza, jeśli nie fakt, że proroctwo zniknęło, że przed zapowiadaniem Chrystusa ukryło się i zamknęło? Otwiera się na przyjście Pana, staje się jasne na przybycie Tego, o którym prorokowano. Słowo, które odzyskał Zachariasz po narodzinach Jana, odpowiada rozdartej zasłonie po śmierci Jezusa na krzyżu (Mt 27,51). Gdyby Jan sam się zapowiadał, usta Zachariasza pozostałyby zamknięte. Zwrócono mu mowę ze względu na narodziny tego, który jest głosem; ponieważ pytano się Jana, który już wtedy głosił Pana: „Kim jesteś?” A on odpowiedział: „Jam głos wołającego na pustyni”. Głos to Jan, podczas gdy Pan jest Słowem: „Na początku było Słowo”. Jan jest głosem na pewien czas; Chrystus jest Słowem od początku, to Słowo wieczne.

Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła - 29.06.2023.

Piotr i Paweł, chwalebne nasiona boskiego siewu

„Drogocenną jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli” (Ps 115,15). Religia oparta na tajemnicy krzyża Chrystusa nie może zostać zniszczona przez żaden rodzaj okrucieństwa. Kościół nie jest osłabiany przez prześladowania, ale wzmacniany przez nie. A pole Pana jest pokryte coraz bogatszym żniwem, ponieważ nasiona, które padają jedno po drugim, odradzają się pomnożone. Tysiące błogosławionych męczenników świadczą o tym, jak bardzo rozmnożyło się potomstwo tych dwóch chwalebnych nasion Boskiego siewu: apostołów Piotra i Pawła. Jako naśladowcy siebie nawzajem w swoim triumfie, wypełnili nasze miasto Rzym barwną rzeszą, której blask świeci daleko i szeroko; wieńczą je jak diademem wysadzanym blaskiem niezliczonych drogocennych kamieni. Radujemy się, umiłowani synowie, obchodząc pamięć i wzywając opieki wszystkich tych świętych, których Bóg dał nam jako przykłady cierpliwości i jako wsparcie dla naszej wiary. Ale musimy radować się jeszcze bardziej z powodu wybitnej chwały tych dwóch apostołów, którzy byli jej ojcami. Łaska Boża wyniosła ich tak wysoko spośród wszystkich członków Kościoła, że w ciele, którego głową jest Chrystus, można ich porównać do światła dwojga oczu. Kiedy myślimy o ich zasługach i cnotach, które przewyższają wszystko, co można o nich powiedzieć, nie możemy ani przedkładać jednego nad drugiego, ani ich rozdzielać. Albowiem to samo wybranie uczyniło ich równymi, to samo zadanie uczyniło ich podobnymi, ten sam cel ich zjednoczył. Jak sami tego doświadczyliśmy i jak poświadczyli nasi poprzednicy, wierzymy i mamy nadzieję, że modlitwy tych dwóch godnych obrońców uzyskają dla nas miłosierdzie Boże pośród prób tego życia; w ten sposób, o ile jesteśmy przygnieceni ciężarem naszych własnych grzechów, zostaniemy podniesieni przez zasługi tych apostołów.